Co Kryją Imiona Bohaterów
Jmię Harry zarezerwowane jest dla chłopa lub człowieka z niższej klasy społecznej. Jako rzeczownik oznacza karty do gry gorszej jakości, a jeśli poprosicie o ‘harry’ego’ swojego dealera, to dostaniecie świeżutką heroinę. Natomiast ‘harry’ jako czasownik oznacza zadręczać, plądrować, martwić, nękać lub podjudzać... Wspaniałe miano dla bohatera milionów dzieciaków. Potter to Cygan lub włóczęga. James w staroangielskim oznacza łom, głowę owcy albo suweren, dawny rodzaj monety. A Harry James to nos lub przód czegoś.
Gwardia Dumbledora to korowód ciekawych postaci, nie tylko z charakteru. Ron na przykład to szef mafii. Granger wywodzi się ze staroangielskiego ‘graunger’ i oznacza gospodarza, farmera; samo ‘grange’ to spichlerz albo stodoła.
Neville to głupek, wkurzająca osoba lub ktoś, kto się nie umie zachować w towarzystwie. Fredem nazwiemy amfetaminę, george to hazardzista, który ma szczęście lub coś nadzwyczajnego, a George W. to ktoś z przerostem poczucia własnej wartości.
Ginny barn w slangu więziennym oznacza ciupę dla kobiet.
Pomyluna – Loony – to jednodolarowa moneta.
Rzadko kto lubi swoje imię. Dudley Dursley ma szczególne prawo do narzekania, bo ‘dudely’ to albo ktoś skrajnie nudny i męczący, albo początkujący hazardzista.
Nasi ulubieni mugole (Muggles, czyli skręty z marihuany lub ktoś, kto się nie zna na komputerach), państwo Dursley, nie wykazali się szczególną wyobraźnią.
Ciotka Marge to margaryna lub, delikatnie rzecz ujmując, pasywna strona w homoseksualnym, kobiecym związku.
Draco Malfoy dał się usidlić Pansy Parkinson; inaczej mówiąc, chodzi z bratkiem, mięczakiem (osobnikiem słabego charakteru) albo zniewieściałym facetem. Warto wiedzieć, że dokument, który daje się osobie zwalnianej z pracy, to pansy potters.
Ciało pedagogiczne Hogwartu (hog – motor marki Harley-Davidson albo policjant) to, jak powszechnie wiadomo, oryginalne towarzystwo.
Pani Hooch to oczywiście bimber, ale i chata na wsi lub schron.
Interesujące wydaje się być imię Lockharta: Gilderoy był szkockim bandytą, którego powieszono wyżej niż innych kryminalistów, by pokreślić wyjątkową niegodziwość jego zbrodni. Jeśli coś jest higher than Gilderoy’s kite (mała dygresja: kite to nie tylko latawiec, ale i szumowina), to znajduje się to wyjątkowo wysoko lub poza zasięgiem wzroku.
Ukochana kotka Argusa Filcha (‘filch’ – zwędzić, ukraść), pani Norris to... biegunka. Że Snape postacią złożoną jest, wiemy wszyscy.
‘snape’ w najprostszym tłumaczeniu to ukos, skos lub powstrzymanie rozwoju czegoś; a jeśli sięgniemy do skandynawskich słowników, to znajdziemy w islandzkim ‘sneypa’ – zniewagę lub połajankę; norweskie ‘snøypa’ oznacza wycofać się, a dawne szwedzkie „snöpa” to... wykastrować. Boję się sprawdzać dalej.
Wykastrowany profesor eliksirów słusznie obawia się aurorów, bo i ich miana przerażają:
Alastor to grecki bóg zemsty, Moody to ktoś kapryśny, humorzasty lub zachowujący się podejrzanie, coś udawanego lub sztucznego, a w więziennej gwarze - psycholog, który udaje przyjacielskie nastawienie.
Nimfadora Tonk snarzeka na swoje imię, ale nazwisko też powinna zmienić, bo może się kojarzyć z ‘tonk’, czyli ciotą lub przygłupem.
Molly to gwarowe określenie MDMA, które my znamy jako starą, dobrą ecstasy; molly to również nieładne określenie homoseksualisty.
Charlie oznacza kokainę, dolara amerykańskiego, członka Viet Congu (mało z krzesła nie spadłam) lub butelkę Carlsberga.
Świat czarodziejów to skomplikowana sprawa: na przykład zaklęcie (ang. spell) oznacza trzymiesięczną odsiadkę. Samo słowo magia (tych, którzy wyjątkowo brzydzą się angielskim informuję: magic) to coś pierwszej klasy albo, w terminologii komputerowej, skomplikowanego, nie do końca zrozumiałego.
Galeon to statek handlowy albo wojenny; knut to nie tylko drobne, ale i mężczyzna przesadnie modny. Sowa (ang. owl) w terminologii kolejowej to wszystko, co związane jest z nocnymi pociągami; oznacza też starą, dobrą marihuanę.
Bagman to podróżnik, włóczęga lub dealer narkotykowy; również członek gangu złodziei, który zajmuje się wynoszeniem skradzionych rzeczy. Czasownik crouch to kucać, siedzieć przycupniętym.
Nie radzę jeździć Błędnym Rycerzem (ang. Knight Bus; knight = chory na syfilis), jeśli prowadzi go Ernie Prang – przygłup, ktoś, kto się nie umie skoncentrować.
Jeśli pójdziemy odwiedzić Szaty Na Wszystkie Okazje Madame Malkin, ubierze nas wieśniaczka, strach na wróble lub widmo płci żeńskiej.
Korneliuszowi Knotowi (Fudge) nazwisko szczęścia nie przyniosło: fudge to krówka (taki cukierek), oszustwo lub niezbyt przyzwoite określenie intymnej czynności, do której potrzeba co najmniej dwóch osób. Przy okazj, magic fudge to narkotyk z dodatkiem marihuany.
A, i miejmy nadzieję, że Percy Weasley nigdy nie zostanie Ministrem Magii, bo ‘percy’ to kokaina, ciota lub łagodne okr
poniedziałek, 15 lutego 2016
"Sprawa Harrego Pottera. Symbole
chrześcijańskie"
Pierwszym i niejako najbardziej oczywistym, najczęściej nasuwającym się, jeśli kogo spytać o symbole chrześcijańskie, jest Boże Narodzenie.Wypunktujmy więc jak wygląda obrzędowość Bożego Narodzenia w HP:
-ferie świąteczne
-świąteczny wystrój pomieszczeń (Tutaj w jednym przypadku mamy do czynienia z bardziej ewidentnym zastosowaniem symboliki chrześcijańskiej. W szóstym tomie, w domu czarodziejskiej rodziny Wesleyów na czubku choinki zostaje umieszczony aniołek.)
-obdarowywanie się prezentami
-kolędy śpiewane przez zbroje w IV tomie
- bal lub uczta bożonarodzeniowa.
Drugim symbolem chrześcijańskim, bodaj najważniejszym w tej grupie jest osoba Ojca Chrzestnego. Przypomnijmy, ze Harry Potter ma ojca chrzestnego, którym jest Syriusz Black. Ten pozornie marginalny fakt, moim zdaniem ma spore znaczenie. Jeśli Harry bowiem ma chrzestnego, to znaczy, ze jest ochrzczony, a więc jest chrześcijaninem. Na pewno nie jest kwestią przypadku, że jedyną osobą, o której wiadomo, ze jest chrześcijaninem, okazuje się główny pozytywny bohater cyklu. Może to mieć fundamentalne znaczenie przy ocenie całego cyklu z punktu widzenia religii chrześcijańskiej.
Harry, zagrożony przez Dementorów stworzył, czy też przywołał istotę zwaną Patronusem, która w jego przypadku miała postać jelenia. Otóż jeleń, o czym mało kto wie, jest jednym z najstarszych symboli chrześcijańskich. W starożytności powszechnie uważano jelenia za wroga jadowitych węży, z jego skóry wykonywano amulety przeciwko ukąszeniu tychże. To wyobrażenie jelenia jako zabójcy węży zostało przejęte przez wczesne chrześcijaństwo.
Jak powszechnie wiadomo, wąż najczęściej symbolizuje szatana, toteż walczący z wężami jeleń symbolizuje Chrystusa.
Kolejnym symbolem chrześcijańskim w świecie czarodziejów jest Feniks. O ile Jeleń był symbolem ważnym przede wszystkim dla Harrego, o tyle Feniks odnosi się do całości magicznego świata. Jak wiemy, Feniks Fawkes rezyduje w gabinecie Albusa Dumbledore'a, postaci niesłychanie ważnej nie tylko w szkole, ale i poza nią. Feniks jest również patronem zakonu walczącego z Voldemortem. Sam Feniks to bardzo stary, bardzo ważny i bardzo rozpowszechniony symbol, związany z kompleksem pojęć dotyczących nieśmiertelności a przede wszystkim zmartwychwstania. żródło:harrypotter-net.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)